Podsumowanie roku 2014

Przekazujemy Państwu podsumowanie naszej działalności w roku 2014.

Był to dla nas rok pełen nowych wyzwań, niespodzianek i niesamowitej radości z tego, co robimy. Liczba Aniołów powiększyła się kilkakrotnie, a zasięg działalności Stowarzyszenia objął kolejne części Polski. 20 pokoi, a wraz z nimi kilkanaścioro dzieci, dostało własny, kolorowy świat.

Nowe, zaskakujące znajomości owocowały świeżymi pomysłami. Byliśmy świadkami ludzkich dramatów, jednak świadomość, że niesiemy choćby częściową ulgę, była dla nas niewyczerpanym źródłem radości.

Pamiętamy o wszystkich sympatykach, osobach o szczodrych sercach, otwartych umysłach i portfelach, którzy wyciągnęli do nas i naszych podopiecznych pomocną dłoń. W 2014 roku spotkaliśmy mnóstwo osób rzeczywiście zakasujących rękawy do góry. Kobiety i mężczyzn, którzy nie czekali na podziękowania, nadchodzące pochwały czy lans w mediach, tylko po prostu dawali z siebie wszystko, po cichu, bo inny człowiek potrzebował pomocy.

Pamiętamy o wszystkich członkach Stowarzyszenia, nocami odpisujących na maile, rodzinach, mężach, którzy robili nam kanapki na drogę, wozili meble i paczki, matkach i koleżankach koleżanek, które pilnowały naszych dzieci, gdy my dbałyśmy o te potrzebujące. Ale przede wszystkim pamiętamy o tych, którzy bezszelestnie działali za kulisami, poza zasięgiem światła reflektora telewizyjnego – to właśnie Wam dziękujemy najbardziej.

Machina remontowa nabrała rozpędu i rozmachu. W samym 2014 roku wyremontowaliśmy ponad 20 pokoi, a mamy plany na nieskończoną ilość w przyszłości - tutaj absolutnie nic się nie zmieniło. Dzięki nawiązanej ostatnio współpracy z Karoliną Sołowow (Cersanit) do remontów pokoi mogliśmy dołączyć remonty łazienek. Powstały już dwie: pierwsza w Racławicach, druga w Gołkowicach (woj. Śląskie). W 2015 r. będzie ich o wiele więcej. Wyremontowaliśmy też legendarny DOM #1 w miejscowości Sulechów, ten, do którego pamiętnej zimy trafiła Kasia Konewecka-Hołój, i który zapoczątkował powstanie Stowarzyszenia

 

Poznaliśmy wiele osób i rodzin, których wewnętrzna siła w obliczu strasznych problemów i poniżających warunków życiowych nam zaimponowała. Porzuconych matek małych dzieci, młodych wdowców, którzy zostali sami z szóstką dzieci, maltretowanych żon. Były też zwykłe, przeciętne rodziny, gdzie choroba jednym szybkim cięciem zamieniła ich świat w piekło, gasząc radość w dziecięcych oczach. Codziennych ludzkich dramatów są tysiące i każdy jest inny, ale ból w oczach dziecka wygląda wszędzie tak samo.

Pełne podsumowanie możecie przeczytać i oglądnąć TUTAJ.

Więcej zdjęć i reportaży z wszystkich remontów znajdziecie TUTAJ.

Chcesz nas wspomóc?

Możesz nas wspomóc na wiele sposóbów. Twoją chęć pomocy oraz wielkie serce cenimy najbardziej!
Możesz również przekazać darowizny pieniężne: Bank PEKAO S.A. 94 1240 4605 1111 0010 5095 4747

do góry

Webdesign: Mateusz Kramarz & SiGSOFT.pl