"Mój pokój dziecinny" - wspomnienia

Mój pokój z dzieciństwa - wspomnienie Tomasza Schimscheinera

Zwierzyniecka 4/24 trzecie piętro XIX wiecznej kamienicy. 25 może 28 m2 do 9 roku życia dzielone z rodzicami i siostrą, potem urodził się brat. Pięć osób w jednym pokoju! Ubikacja na korytarzu, kuchnia za parawanem. Jak Zwierzyniecką przejeżdżał tramwaj to trzęsły się filiżanki w kredensie. Spaliśmy z siostrą na wersalce ja w "nogach" ona w "głowach" jak mawiała mama, która spała z tatą na drugiej wersalce (oni oboje w głowach!), po przeciwnej stronie pokoju. Ten pokój był wszystkim!!! - Domem, oazą, piekłem, spokojem, szczęściem, nieszczęściem, dla wyobraźni dziecka np. wnętrzem „Rudego”102,. Co ja bym wtedy dał za miejsce, w którym mógłbym się zamknąć, nie będąc przez nikogo nagabywany, chociaż na 5 min! Ja wiem, co to znaczy dosłownie "mieć własny kąt", w tym pokoju-mieszkaniu jeden z czterech kątów był mój (hehehe).

Pokój-jaki piękny jest źródłosłów tego wyrazu!

Pokój dla dziecka – jaka piękna i wielowymiarowa idea.

Popieram projekt "Słoneczne pokoje"
Tomasz Schimscheiner
Aktor

Chcesz nas wspomóc?

Możesz nas wspomóc na wiele sposóbów. Twoją chęć pomocy oraz wielkie serce cenimy najbardziej!
Możesz również przekazać darowizny pieniężne: Bank PEKAO S.A. 94 1240 4605 1111 0010 5095 4747

do góry

Webdesign: Mateusz Kramarz & SiGSOFT.pl